Archive for the ‘wizaż & stylizacja’ Category
Lata 20., cz. II
Kulisy powstawania zdjęć do sesji inspirowanej latami 20. :
Bożenka na „surowo”, a tu owinięta narzutą cierpliwi poddaje się mojemu paćkaniu :
Kosmetyki użyte w czasie sesji:
Sephora, silikonowa baza wygładzająca; Kryolan, ultrafoundation nr 1; Sephora, cień matowy, czarny nr 09; Oriflame, Giordani White, zestaw do smoky eyes; Lancome, czarna kredka khol, Kryolan, cake eye liner, L’oreal tusz czarny Telescopic, Oriflame, Giordani Gold szminka nr 98
Na koniec trochę „serdeczności”
Ale w końcu znamy się ponad 10 lat …
Moje ulubione kosmetyki cz. IV.
Układanie włosów jest naturalnym elementem tworzenia całości wizerunku. W czasie mojej pracy przy sesjach fotograficznych nie rzadko włosy czeszę, układam i spinam. Sama posiadając długie pióra mam spore doświadczenie w ich układaniu. Niezbędnym dla mnie kosmetykiem utrwalającym efekt mojej pracy jest lakier do włosów. Osobiście rzadko używam, kiedyś zresztą bardzo nie lubiłam do niego sięgać. Będąc jednak w Anglii jakiś czas – kupiłam mojej mamie lakier L’oreala. Sama go spróbowałam i okazało się, że w przeciwieństwie do tych, które czasami używałam wcześniej nie skleja włosów, nie obciąża ich, łatwo się wyczesuje i przyjemnie pachnie! Ku mojemu zaskoczeniu jednak, kiedy wróciłam do Polski okazało się, że nie można go tutaj kupić. Na szczęście, opierając się na szeroko zakrojonej kampanii reklamowej – Elnett, lakier ten znalazł się na Polskim rynku.
Ja – polecam!
Lata 20., cz. I
Postanowiłam rozpocząć nowy cykl: makijaż przez lata. Na pierwszy ogień zdjęcia gwiazd kina niemego, które mnie zainspirowały:

Louise Brooks, Gloria Swanson i Pola Negri. Piękne, zmysłowe, mimo krótkich fryzurek bardzo kobiece o zmysłowych spojrzeniach. To właśnie oczy przykuwały głównie uwagę, nie mogąc wyrażać uczuć i emocji słowami (kino nieme!) ich twarze a przede wszystkim oczy stawały się zwierciadłami wyrażającymi nastroje i przeżycia. W makijażu to właśnie oczy stanowią centralny punkt zainteresowania. Są mocno podkreślone, „otwarte” dzięki cienkim delikatnym brwiom.
Moją modelką została moja przyjaciółka – Bożena Dulik. Uznałam, że jej uroda wspaniale będzie odpowiadała klimatowi tamtych lat. Spotkaliśmy się we trójkę we wtorek 8 grudnia i przy pomocy wieczorowej bluzki oraz ozdobnego szalu udało nam się wyczarować takie oto zdjęcia:
Fryzjer mimo woli, cz. III
Kolejna porcja przykładów czesania na czas sesji fotograficznej:
Wiktoria:

Kasia:

Natalia:

Marta:

Moje ulubione kosmetyki, cz. III.
Podkład to podstawa. Najładniej podkreślone oczy czy pomalowane usta będą wyglądać nieciekawie jeśli na buzi będzie widać przebarwienia, nierówności czy plamy.
Ja na codzień bardzo lubię używać L’oreal True Match. Fluid jest bardzo delikatny, wspaniale stapia się ze skóra, rozprowadzą się z łatwością. Ponieważ (z reguły) nie mam większych problemów z cerą – podkład ten świetnie się sprawdza. W ciągu dnia, do poprawek mam puder w kamieniu. Lekki i bardzo naturalny efekt, szczególnie latem w upalne dni daje puder mineralny. Przyznaję, że musiałam się nauczyć go stosować. Nie można go nałożyć za dużo – gwarantowany efekt maski i umiejętnie rozprowadzać ruchami kolistymi. Ostatnio testowałam również La Roche Toleriane – świetnie kryje i jest niezwykle delikatny.
Na sesjach świetnie egzamin zdają podkłady Revlona. Dla mnie tym bardziej wygodne i praktyczne w stosowaniu, że opakowania te pozwalają na dowolny dobór odcienia a także na ich miksowanie. Jeśli już mowa o podkładach kryjących używałam również ostatnio kilka razy Vichy Dermablend, zbyt ciężki na codzień, ale do fotografii rewelacyjny. W zasadzie nie wymaga już stosowania korektora, wspaniale maskuje.
Niedawno kupiłam Max Factor Miracle Touche. Zaskoczyła mnie jego konsystencja. Ultra delikatny, aksamitny, niesamowicie łatwo rozprowadza się na skórze. Fajny do szybkiego, porannego makijażu.Można go rozprowadzać palcami, gąbeczką w zestawie albo „normalną”.

Fryzjer mimo woli, cz. II.
Jak już wspominałam wcześniej – spinanie, upinanie i czesanie włosów jakoś tak samo z siebie wynika w czasie sesji, w których biorę udział. Poniżej kilka całkiem udanych moim zdaniem fryzur:

Kasi spięłam włosy gładko na bok. Uczesanie proste, acz myślę efektowne
Julita świetnie wyglądała w kapeluszu ubranym na ukos i niesymetrycznym małym koku.
Fryzura Beaty również była asymetryczna. Pasowała do jej wesołej i energicznej osobowości. Chociaż moim zdaniem świetnie wyglądała również ze spinkami we włosach …
Z kolei we włosach Ani znalazły się liście i jarzębina. Czesało mi się ją niesamowicie przyjemne. Beata ma piękne, ciężkie i gęste ale świetnie się układające włosy – w mig powstało upięcie Jesieni.


Karolinę miałam już przyjemność czesać w trakcie sesji w Żyrowej, tym razem uczesałam ją z myślą o klasycznym portrecie :

Moje ulubione kosmetyki, cz.II.
Makijaż bez podkreślenia oka rzadko wygląda dobrze. Jest kilka sposób na to aby oko dobrze wyglądało. Jednym z najskuteczniejszych jest ładna kreska, która zagęszcza optycznie rzęsy i sprawia że oczy stają się bardziej wyraźne. Można zastosować eyeliner, kredkę czy po prostu zrobić kreskę za pomocą ciemniejszego cienia. Ja najczęściej stosuję eyeliner, a moimi faworytami są: Cake Eye Liner w kompakcie, do stosowania na mokro, firmy Kryolan oraz eyeliner z pędzelkiem L’oreala. Całkiem fajny (i za niewielkie pieniądze) jest eyeliner w pisaku Oriflame. Z kredek moim absolutnym numer jeden jest czarna Lancome. Trwała, nie rozmazuje się i świetnie rysuje. Brązową kreskę eyelinerem wykonuję bardzo rzadko – stosuję wtedy Intense Eye Liner Oriflame.

Fryzjer mimo woli, cz. I.
Kiedy już gotowy jest makijaż, wiadomo co modelka ma na siebie założyć i jaka jest mniej-więcej koncepcja sesji, to aż się prosi aby „coś zrobić z włosami”. Szczególnie gdy modelka ma długie, fajne włosy, które można ciekawie i ładnie ułożyć. Dlatego też w moim kuferku zawsze znajduje się grzebień, sporo wsuwek i lakier do włosów.
Poniżej Ania, Aklunka:

Tutaj upięcie Kasi:

Natalia:

Karolina:


Marzena:

Moje ulubione kosmetyki, cz.I
Bardzo lubię paletki z cieniami (i nie tylko) L’oreala. Niektóre z nich są sygnowane nazwiskami gwiazd, między innymi Penelope Cruz, Doutzen Kroes czy Milla Jovovich. Kolory są dobrane odpowiednio do typów urody. Bardzo dobrej jakości i trwałe.


