Archive for the ‘sesje 2009’ Category
Lata 20., cz. II
Kulisy powstawania zdjęć do sesji inspirowanej latami 20. :
Bożenka na „surowo”, a tu owinięta narzutą cierpliwi poddaje się mojemu paćkaniu :
Kosmetyki użyte w czasie sesji:
Sephora, silikonowa baza wygładzająca; Kryolan, ultrafoundation nr 1; Sephora, cień matowy, czarny nr 09; Oriflame, Giordani White, zestaw do smoky eyes; Lancome, czarna kredka khol, Kryolan, cake eye liner, L’oreal tusz czarny Telescopic, Oriflame, Giordani Gold szminka nr 98
Na koniec trochę „serdeczności”
Ale w końcu znamy się ponad 10 lat …
Warsztaty fotograficzne.
W sobotę 12 grudnia miałam przyjemność przyglądać się Warsztatom Fotograficznym – Portret i Fashion prowadzonym przez Artura Nyka. Zajmowałam się wizażem niezwykle pięknej i utalentowanej modelki – Agaty Nowackiej – Cygan.
Jedną z uczestniczek warsztatów była Ania Gołąb, której zdjęcia są poniżej:
Marzena – malarka.
Dostałam wczoraj od Bartosza Brudka zdjęcia z sesji w której kiedyś uczestniczyłam. Modelka – Marzena Lange wcieliła się w malarkę. Fryzura i paćki na ciele i koszuli również mojego autorstwa
Świąteczne klimaty …
Bartek Koszowski pojawił się u mnie o 8:20 z naręczem łańcuchów choinkowych, czapą, kapcioszkami i innymi świątecznymi gadżetami. Iwona – modelka, zaczęła rozkwitać pod dotknięciem pędzla. A kiedy ubrała czerwony gorset zamieniła się w seksowną Mikołajkę …



Mikołajki w Gliwicach.
Po raz 33 ZSM-E w Gliwicach organizował wczoraj imprezę charytatywną dla dzieci z domów dziecka oraz dzieci niepełnosprawnych. W przygotowania całym sercem zaangażował się Dawid a ja postanowiłam się skromnie dołączyć i zrobić dla dzieci to co umiem – a więc je troszkę pomalować.

Okazało się, że chętnych na kwiatuszki, gwiazdki, serduszka było całkiem sporo! Ustawiła się długa kolejka a dzieci przychodziły z gotowymi „zamówieniami”. Nauczyłam się zapisywać „GKS”, wiem już że czerwono-niebieski to barwy klubowe, a HSM to nie inicjały tylko skrót od High School Musical.


Monika i Dawid raz jeszcze.
Zdjęcia Moniki Nalepy, które zrobiła Dawidowi są tak świetne, że nie mogę ich spokojnie trzymać na dysku i się nimi nie podzielić
Oto kolejna porcja:



Mikołajka.
Do Świąt zostało nie wiele ponad 20 dni. Atmosfera świąteczna udziela się powoli wszystkim naokoło. Również mnie.
W zeszłym tygodniu miałam przyjemność dwukrotnie współpracować z prześliczną i utalentowaną modelką z Bytomią – Natalią. W niedzielę szybciutko (20 minut!) przygotowywałam Jej make-up przed sesją w gliwickim Forum.
Zdjęcie autorstwa Adama :

Monika i Dawid.
Recepta na udaną sesję?
Po pierwsze dobry fotograf. Jeśli fotograf jest do bani, to nawet najpiękniejsza modelka / najprzystojniejszy model nie uratuje zdjęć.
Po drugie dobra modelka / model, a więc osoba, która zna swoje ciało. Potrafi nim wyrażać uczucia, emocje, grać. Która czuje się swobodnie przed obiektywem i potrafi wyrazić siebie.
Dobry wizaż i stylizacja nie pozostają bez znaczenia. Dobrze mieć pomysł na zdjęcie. Gdy zdjęcia przekazują jakąś historię, emocje czy obraz konieczna jest odpowiednia jej oprawa. Odpowiednie stroje, uczesanie, makijaż no i miejsce.

Tydzień temu miałam ogromną przyjemność uczestniczyć w takiej właśnie sesji.
Model – po prostu rewelacyjny! Dawid sam wymyślił stylizację i przygotował wszystkie elementy stroju. Pozując – zachwycił mnie swoją pracą ciała, elastycznością i fantazją! Fotografka – Monika Nalepa – zrobiła nie tylko świetne zdjęcia ale zajęła się również ich obróbką. A oto efekty:


Ilona A.
Co wspólnie robią dwie absolwentki filozofii (i doktorantki) oraz absolwentka polonistyki razem? Rozmawiają o eidetycznych formach naocznościach zmysłowych w aporiach Zenona z Elei w odniesieniu do fenomenologii Husserla? O sklepach Brunona Schulza? A może o emancypacji Emancypantek?
Nie! Trzy inteligentne kobiety spotkały się w Agencji eblis B&L aby stworzyć wspólnym wysiłkiem piękne zdjęcia. Poświęcenie nasze nie miało granic. Ilona – przyjechała raniutko z Krakowa i na dzień dobry dała sobie przypiekać włosy wałkami i lokówką. Ania, walczyła z kompleksem bycia najniższą (ja i Ilona mamy po 178 cm wzrostu) i robiła zdjęcia stojąc na podejrzanie niestabilnej pufie (mogła wybrać drabinkę!). Ja położyłam się plackiem aby pięknie rozłożyć materiał wokół Ilony :
A efekty?
Efekty są moim skromnym zdaniem świetne :


Czeladź.
To był udany wieczór
Nieskromnie stwierdzę, że Marzena – modelka, jak za dotknięciem zaczarowanej różdżki, zamieniła się w szalenie ponętną i piękną kobietę. Pierwsza stylizacja – bollywood. Marzena uwielbia te wschodnie klimaty, przyjechała więc z torbą pełną ciuchów i biżuterii.

Sesja miała miejsce w studiu Bartka, w Czeladzi. Profesjonalne warunki, świetna współpraca – słowem – była to bardzo udana sesja!
