Zzzzimno.
Hu-hu-ha nasza zima zła! My się zimy nie boi i na śniegu zdjęcia robimy!
A nawet make-up!
Fotografował Bartek Koszowski, z którym już caaaaaałe wieki nic nie robiłam. Bartek przyjechał do mnie wczoraj z torbą pełną przeróżnych futrzaków (kiedyś żywych) co wyraźnie budziło wzburzenie w modelce. Kasię udało się jednak przekonać do ubrania futerek
i wywieźliśmy ją do parku w Maciejowie. A tam cisza, spokój i mnóstwo śnieżnego puchu.
W makijażu Kasi zaakcentowałam oczy, zimnym niebieskim cieniem podkreślonym dodatkowym błękitnym brokatem. Usta delikatne, rumieniec subtelny.