Paweł w roli głównej.
Paweł jest przyzwyczajony do obecności aparatu w swoim życiu od pierwszych chwil życia. Pierwsze pamiątkowe zdjęcia Tatuś pstrykał mu na sali poporodowej. Później przywykł do tego, że Mama go przebiera, mówi gdzie ma usiąść i koordynuje całą sesją tak aby postawić na swoim
Czasami bardzo ciężko jest „zapanować” nad dzieckiem i przekonać je aby chociaż na chwilę usiadło spokojnie w tym oto miejscu i poczekało na „pstryk”. Im starsze dziecko tym łatwiej rzecz jasne. Paweł dorósł już do tego, że starym aparatem sam pstyka zdjęcia domownikom oraz Miśkom.
Moim zdaniem to ważne aby robiąc sesję zdjęciową nie popaść w schematy, próbować zrobić coś oryginalnego a przede wszystkim pozwolić dziecku dobrze się bawić i być sobą. Sesja ma być dobrą zabawą dla fotografa i modela.
Oto kilka zdjęć Pawełka i jego „stylizacji”.