Moje ulubione kosmetyki cz. IV.
Układanie włosów jest naturalnym elementem tworzenia całości wizerunku. W czasie mojej pracy przy sesjach fotograficznych nie rzadko włosy czeszę, układam i spinam. Sama posiadając długie pióra mam spore doświadczenie w ich układaniu. Niezbędnym dla mnie kosmetykiem utrwalającym efekt mojej pracy jest lakier do włosów. Osobiście rzadko używam, kiedyś zresztą bardzo nie lubiłam do niego sięgać. Będąc jednak w Anglii jakiś czas – kupiłam mojej mamie lakier L’oreala. Sama go spróbowałam i okazało się, że w przeciwieństwie do tych, które czasami używałam wcześniej nie skleja włosów, nie obciąża ich, łatwo się wyczesuje i przyjemnie pachnie! Ku mojemu zaskoczeniu jednak, kiedy wróciłam do Polski okazało się, że nie można go tutaj kupić. Na szczęście, opierając się na szeroko zakrojonej kampanii reklamowej – Elnett, lakier ten znalazł się na Polskim rynku.
Ja – polecam!