Archive for Listopad, 2009
Piękna Martyna.
Połowa, a nawet jeszcze więcej niż połowa sukcesu wizażystki to ładna kobieta, która trafia pod jej pędzel. W ostatnią niedzielę kolejny raz miałam przyjemność współpracować z Anią Gołąb a przy okazji jeszcze poznałam świetną modelkę – Martynę.
Ania zasugerowała aby makijaż oczu był niebieski, ja od siebie dodałam (a konkretnie przykleiłam
) niebieskie cyrkonie. A oto efekty:


Monika i Dawid.
Recepta na udaną sesję?
Po pierwsze dobry fotograf. Jeśli fotograf jest do bani, to nawet najpiękniejsza modelka / najprzystojniejszy model nie uratuje zdjęć.
Po drugie dobra modelka / model, a więc osoba, która zna swoje ciało. Potrafi nim wyrażać uczucia, emocje, grać. Która czuje się swobodnie przed obiektywem i potrafi wyrazić siebie.
Dobry wizaż i stylizacja nie pozostają bez znaczenia. Dobrze mieć pomysł na zdjęcie. Gdy zdjęcia przekazują jakąś historię, emocje czy obraz konieczna jest odpowiednia jej oprawa. Odpowiednie stroje, uczesanie, makijaż no i miejsce.

Tydzień temu miałam ogromną przyjemność uczestniczyć w takiej właśnie sesji.
Model – po prostu rewelacyjny! Dawid sam wymyślił stylizację i przygotował wszystkie elementy stroju. Pozując – zachwycił mnie swoją pracą ciała, elastycznością i fantazją! Fotografka – Monika Nalepa – zrobiła nie tylko świetne zdjęcia ale zajęła się również ich obróbką. A oto efekty:


Ilona A.
Co wspólnie robią dwie absolwentki filozofii (i doktorantki) oraz absolwentka polonistyki razem? Rozmawiają o eidetycznych formach naocznościach zmysłowych w aporiach Zenona z Elei w odniesieniu do fenomenologii Husserla? O sklepach Brunona Schulza? A może o emancypacji Emancypantek?
Nie! Trzy inteligentne kobiety spotkały się w Agencji eblis B&L aby stworzyć wspólnym wysiłkiem piękne zdjęcia. Poświęcenie nasze nie miało granic. Ilona – przyjechała raniutko z Krakowa i na dzień dobry dała sobie przypiekać włosy wałkami i lokówką. Ania, walczyła z kompleksem bycia najniższą (ja i Ilona mamy po 178 cm wzrostu) i robiła zdjęcia stojąc na podejrzanie niestabilnej pufie (mogła wybrać drabinkę!). Ja położyłam się plackiem aby pięknie rozłożyć materiał wokół Ilony :
A efekty?
Efekty są moim skromnym zdaniem świetne :


Czeladź.
To był udany wieczór
Nieskromnie stwierdzę, że Marzena – modelka, jak za dotknięciem zaczarowanej różdżki, zamieniła się w szalenie ponętną i piękną kobietę. Pierwsza stylizacja – bollywood. Marzena uwielbia te wschodnie klimaty, przyjechała więc z torbą pełną ciuchów i biżuterii.

Sesja miała miejsce w studiu Bartka, w Czeladzi. Profesjonalne warunki, świetna współpraca – słowem – była to bardzo udana sesja!

Ami, niebiesko-niebiańsko.
Dzisiaj zdjęcia Ami w stylizacji niebieskiej. Niesamowicie długie niebieskie rzęsy, błękitne piórka we włosach i błękitne elementy stroju. Kolor blue pięknie kontrastuje z ciepłą karnacją Ami i podkreśla jej wspaniałą urodę. Autorka zdjęć – Kornelia Świokło.



Ami, sesja czarno-biała.
Brałam wczoraj udział w świetnej sesji z bardzo utalentowaną, chociaż bardzo młodą (lat 17) fotografką z Zabrza – Kornelią Świokło oraz prawdziwym wulkanem energii – Ami Rin. Ami urzeka swoją egzotyczną urodą, ma kilkuletnie doświadczenie w modelingu (co było widać w czasie sesji!) a od jakiegoś również sama fotografuje.
W zimną, listopadową sobotę zaszyłyśmy się w pokoju Neli i przystąpiłyśmy krok po kroku do realizacji pomysłów gospodyni sesji.
Oto część pierwsza część projektu – zdjęcia czarno – białe :


Fryzjer mimo woli, cz. III
Kolejna porcja przykładów czesania na czas sesji fotograficznej:
Wiktoria:

Kasia:

Natalia:

Marta:



