Parasolowa sesja ślubna.
Co się dzieje gdy na jednej sesji spotyka się dwóch zwariowanych fotografów? W dodatku jeden z nich jest współbohaterem sesji a drugi ma podołać zadaniu zrobienia zdjęć niepowtarzalnych i niebanalnych?
4 października w Świerklańcu Bartek i Agnieszka Koszowscy pozowali do zdjęć Marcinowi Gołąbowi. Ja grzecznie pomagałam i asystowałam. I przednio się bawiłam. Jak zwykle


