Archive for Październik, 2009
Mrocznie.
Halloween nie należy do „świąt”, które celebruję, niemniej – korzystając z okazji przedstawiam kilka mrocznych stylizacji.

Tu okropna Zjawa straszy mnie na schodach pałacu w Żyrowej. Autor zdjęcia: Bartek Koszowski.
A poniżej Zjawa uchwycona aparatem Marcina Gołębia:



Na koniec jeszcze ja postanowiłam postraszyć. Zdjęcia: Dawid Krysiak

Moja wersja gnijącej panny młodej

Kolorowo – brokatowo.
W poprzednią sobotę z moją koleżanką – Moniką Chmielewską – spotkałyśmy się żeby coś fajnego zmalować. Zaprosiłyśmy cztery modelki i wspólnymi siłami stworzyłyśmy kilka stylizacji.

„Srebrną Natalię” przedstawiłam już wcześniej. Dzisiaj pochwalę się zdjęciami Natalii w roli pirata

Moja druga modelka – Marta – miała makijaż fantazyjny, karnawałowy – brokatową maseczkę i brokatowe rzęsy (niestety nie bardzo widoczne na zdjęciu).

A tutaj bez maseczki, za to z mocno podkreślonymi oczami :

Dzień Nauczyciela – cd.
Dostałam wczoraj od Bartka, następną sesję zdjęć z naszej sesji sprzed tygodnia. Zdjęcia tak bardzo mi się podobają, że nie mogę ich tutaj nie umieścić!



Srebrna Natalia.
Sylwester i początek karnawału zbliża się wielkimi krokami. Ja w ramach rozgrzewki wczoraj wykonałam dwa makijaże brokatowe. Na początek przedstawiam zdjęcia Natalii.

Uzupełnieniem srebrzystego makijażu był lok i śliczna wieczorowa sukienka.

Makijaż: podkład Ultra Foundation Kryolan: nr 1 (niestety za jasny dla Natalki), puder sypki Air Soft Powder Oriflame: light, puder nabłyszczający Shimmering Loose Powder Oriflame: natural nude, cienie Color Appeal Platinum L’oreal: real silver; eyeliner L’oreal: silver black; sztuczne rzęsy „kocie oko” oraz srebrny brokat i Cel Sealer Kryolan

Dzień Nauczyciela.
Tak się nam akurat złożyło, że 14 października, w Dzień Edukacji Narodowej zrealizowaliśmy z Bartkiem i Kasią sesję w szkole. Kasia, tegoroczna maturzystka, została odmłodzona, acz nie przypadkowo jej strój i prowokacyjne minki kojarzą się z lolitą.

Bawiliśmy się fantastycznie, Kasię roznosiła energia, Bartek usiłował ją powstrzymać w jednym miejscu przed obiektywem, a ja myślałam o tym, że gdyby ktoś 20 lat wcześniej powiedział mi co będę któregoś dnia robić w mojej podstawówce …

Różowo …
Różowy to podobno kolor najbardziej kobiecy kolor. Wyraża wrażliwość, uczuciowość, życzliwość i … słabość. Kolor świeży i wnoszący zawsze trochę zamieszania
W czwartek zaróżowiłam Anię, studentkę logistyki PŚl. Dziewczynę niezwykle ciepłą i serdeczną i niebanalnej urodzie. Z jednej strony to ciepły typ urody – świetnie wyglądała w żółtej koszuli - z drugiej uwagę w Jej twarzy przykuwają niesamowicie niebieskie oczy.
Jej uroda niezblakła w intensywnie różowej bluzce (vintage) i czarnym futerku (Marks&Spencer).
Parasolowa sesja ślubna.
Co się dzieje gdy na jednej sesji spotyka się dwóch zwariowanych fotografów? W dodatku jeden z nich jest współbohaterem sesji a drugi ma podołać zadaniu zrobienia zdjęć niepowtarzalnych i niebanalnych?
4 października w Świerklańcu Bartek i Agnieszka Koszowscy pozowali do zdjęć Marcinowi Gołąbowi. Ja grzecznie pomagałam i asystowałam. I przednio się bawiłam. Jak zwykle
Moje ulubione kosmetyki, cz. III.
Podkład to podstawa. Najładniej podkreślone oczy czy pomalowane usta będą wyglądać nieciekawie jeśli na buzi będzie widać przebarwienia, nierówności czy plamy.
Ja na codzień bardzo lubię używać L’oreal True Match. Fluid jest bardzo delikatny, wspaniale stapia się ze skóra, rozprowadzą się z łatwością. Ponieważ (z reguły) nie mam większych problemów z cerą – podkład ten świetnie się sprawdza. W ciągu dnia, do poprawek mam puder w kamieniu. Lekki i bardzo naturalny efekt, szczególnie latem w upalne dni daje puder mineralny. Przyznaję, że musiałam się nauczyć go stosować. Nie można go nałożyć za dużo – gwarantowany efekt maski i umiejętnie rozprowadzać ruchami kolistymi. Ostatnio testowałam również La Roche Toleriane – świetnie kryje i jest niezwykle delikatny.
Na sesjach świetnie egzamin zdają podkłady Revlona. Dla mnie tym bardziej wygodne i praktyczne w stosowaniu, że opakowania te pozwalają na dowolny dobór odcienia a także na ich miksowanie. Jeśli już mowa o podkładach kryjących używałam również ostatnio kilka razy Vichy Dermablend, zbyt ciężki na codzień, ale do fotografii rewelacyjny. W zasadzie nie wymaga już stosowania korektora, wspaniale maskuje.
Niedawno kupiłam Max Factor Miracle Touche. Zaskoczyła mnie jego konsystencja. Ultra delikatny, aksamitny, niesamowicie łatwo rozprowadza się na skórze. Fajny do szybkiego, porannego makijażu.Można go rozprowadzać palcami, gąbeczką w zestawie albo „normalną”.

Agnieszka.
Miałam wczoraj przyjemność uczestniczyć w przygotowaniach do ślubu Agnieszki i Bartka. Panna Młoda jest kobietą o bardzo delikatnej i subtelnej urodzie. Wykonując Jej makijaż z jednej strony chciałam zachować dziewczęcy urok i wydobyć kobiece piękno.
Agnieszka zdecydowała się na fioletowe akcenty w makijażu – oko zyskało na powiększeniu i podkreśleniu, usta zaś delikatnie i jednocześnie zdecydowanie podkreślone zostały kolorem różo-czerwonym.
Zdjęcia robił Marcin Gołąb.










